Zobacz



Edukacja i Dialog - Czasopismo liderów edukacji

Bezpieczeństwo w Cyberprzestrzeni

 Nowości   
Zakończenie roku i relacja "Po powodzi"

Dziękujemy Państwu za udział w uroczystości zakończenia roku szkolnego.

Szczególnie serdeczne podziękowania za wielkie serca i hojność. Zabralismy ogromną ilość środków czystości oraz 1840 (słownie - tysiąc osiemset czeterdzieści) złotych. Za te pieniądze kupimy zapewne posciel i sprzęty domowe. Jeśli będą Państwo mieli zbędne meble, to proszę o informację.

A teraz już życzymy miłych, słonecznych i ciepłych WAKACJI!

 

W imieniu obdarowanych dzieci, ich rodziców oraz nauczycieli ze Szkoły Podstawowej w Świniarach serdecznie dziękuję za paczki, które Państwo dostarczyli do szkoły. Przekazaliśmy je bezpośrednio dzieciakom.

Zebraliśmy: ponad 60 szt. bielizny osobistej, ponad 140 koszulek, 36 plecaków (w tym 27 kompletnych z latarką, bidonem, ręcznikiem, przyborami toaletowymi, maskotką i ubraniami), 87 maskotek i gier, 64 pary róznych spodni (w tym dresowych), 42 bluzy, 82 pary skarpetek, 13 piżamek, 12 nakryć głowy (czapki, chusteczki), 9 sukienek, 5 spódnic, 14 kurtek, 24 pary butów, 6 prześcieradeł. Trochę żywności (grzybki, smalec domowej roboty, makaron itp.), środki czystości, słodycze.

NIE KOŃCZYMY NASZEJ AKCJI

Tereny popowodziowe jeszcze długo nie odzyskają swojego dawnego wyglądu, a odbudowywanie życia w zalanych domach potrwa miesiące. Najpierw muszą one wyschnąć. Pola i inne użytki będą się nadawały do uprawy dopiero za dwa lata.

W niedzielę 20 czerwca pojechałam do Świniar ponownie. Poznałam ludzi, wysłuchałam ich opowieści, na włsne oczy przekonałam się, jak ogromne zniszczenia spowodowała woda.

Mieszkania pani Ireny strażacy jeszcze nie oczyścili. Podłogę pokrywa gruba warstwa szlamu i gliniastego błota. sprzęty domowe i meble nie nadają się do użytku. Starsza pani, wdowa, zajmuje pokój z kuchnią, która pełniła też funkcję łazienki. Niedawno kupiła sobie kanapę. Teraz mozna ją tylko wyrzucić. Na półce w pokoju stoją szklanki wypełnione wodą po powodzi. Na wysokości oczu. Na ścianie wisi zdjęcie jednego syna. Fotografia drugiego - spadła i zatopiła się w błocie. Tylko zegar się uchował i nadal chodzi. Obaj synowie pani Ireny również mają zalane domy.

Dom pani Teresy też nie ma użytkowego poddasza. Kobieta mieszka z dorosłymi synami, jeden z nich jest niewidomy. Pani Teresy nie poznałam,  jej syn ze strażakami wyrzucali z domu meble - nic z tego juz nie nadaje się do użytku. Pan Krzysztof  nie prosił o pomoc, niewiele mówił, wydawało mi się, że boi się mówić, żeby się nie rozpłakać. Spytałam, co potrzebuje. Rozłożył bezradnie ręce. "Szczotki, chemia..." to jest teraz najpilniejsze. A potem potrzebne będzie wszystko - meble, pościel, sprzęt kuchenny, farba do odmalowania domu.

O innych osobach dowiedziałam się od pani Ewy Smuk Stratenwerth ze Stowarzyszenia Ziarno http://www.ziarno.eu/index.php .

Pani Mirka Różycka i jej mąż hodują krowy. Pod wodą znalazło się ich gospodarstwo, pola i łąki. Bydło zostało przewiezione w inne miejsce, ale przecież kiedyś będzie trzeba wrócić. Zniszczeniu uległy meble i całe wyposażenie kuchni. Pani Mirka potrzebować będzie też pomocy "fizycznej", jej mąż boryka się z chorobą. Nie bez znaczenia jest też zwykła rozmowa.

Mąż pani Majewskiej utonął w czasie powodzi. Została z 15-letnią córką. Potrzebuje porady prawnej, mebli, sprzętów kuchennych, jak  również rąk do pracy, gdy już dom obeschnie.

Zdjęcia ze Świniar mogą Państwo zobaczyć w galerii jak  również na stronie LO im.K.Hoffmanowej.



Zespół Szkół Toruńska 2007